Jedzenie n

Ostatnio mieliśmy Walentynki, dlatego postanowiłem, że przygotuję takiego sposobie informację dla mojej dziewczyny. W skrótach miałem dwudaniowy obiad i deser podany w środowisku wina i świeczek zapachowych ze częstego marketu budowlanego. Pierwszy pomysł - przegrzebki. Bardzo dobre danie, ale same skomplikowane w wykonaniu, ponieważ małże trzeba umieć dobrze usmażyć, aby znaleźć z nich spełniam smaku.

Niestety kucharz ze mnie jest raczej mierny. W zasadzie mógłbym powiedzieć, że początkujący, bo to byłoby około prawdy. Znalazłeś w internecie przepis na dalekie sandżaki. Że stanowił problem ze zrozumienie połowy tekstu, gdyż wszystko było zapisane po angielsku! No, lecz nie poddałem się, wrzuciłem wszystko w tłumacza i znikamy na żywioł, razem z intuicją kucharza (której niewątpliwie nie mam). Postanowiłem, że przytoczę te małże w gronie warzyw. Jednakże zapomniałem, że potrzeba też warzywa najpierw obrać i pokroić. Zakładałem się stresować, bo etapu było coraz mniej a ja byłem wysoko w tłu. Zaczynam kroić warzywa, pech akurat chciał, że dotarłem na indywidualny palec... No, a jak dobry gość nie dałem za wygraną. Zajrzał na plan - szatkownica do warzyw. Toż był tak strzał w dziesiątkę. Nie koniec, że zaoszczędziłem kilka sekund na krojeniu to więcej nie musiałem bać się o swoje bycie przy zastosowaniu szatkownicy. Jeżeli to wszystko istniałoby już gotowe wrzuciłem na masełko przegrzebki. Wszystko usmażyło się dokładnie tak jak na obrazku ze karty internetowej, na jakiej znalazłem przepis. Jednak zapomniałem, że posiadał zrobić jeszcze zupę. Szybko skoczyłem do lokalnego sklepu po żurek w słoiku i usunął go do garnka a wtedy tylko doprawiłem. Na deser miałem przygotowane już wcześniej w zamrażarce lody własnego wyrobu. Dobrze, że zmotywowałem się gdyby to uczynić dzień wcześniej, skoro nie zdążyłbym już z niczym. Trzeba przyznać - te kilka minut, które zaoszczędziła mi szatkownica do warzyw uratowało mój dwudaniowy obiad. Dziewczyna była zszokowana i szeroka podziwu dla moich umiejętności kulinarnych.